Podopieczni Radosława Jacka w 15. kolejce IV grupy piłkarskiej III ligi w trzecim kolejnym meczu na własnym boisku nie zdobyli trzech punktów, a w drugim kolejny nie strzelili bramki. Spotkanie z Wisłoką Dębica zakończyło się bezbramkowym remisem.
Wiślanie osiągnęli przewagę w pierwszych 20 minutach, kiedy to m.in. Sowa miał okazję bramkową, ale został zablokowany. Strzał Stachery obronił natomiast bramkarz. Potem mecz się wyrównał, ale goście poważniej nie zagrozili bramce Pietruszewskiego.
Najlepszą okazję na zmianę wyniku miał dopiero w doliczonym czasie gry Cytacki – strzelił jednak obok bramki. Wcześniej próbował utrudnić wybicie piłki Huczkowi – ten trafił w niego, ale piłka zatrzymała się przed linią bramkową. Efektownie próbował wpisać się na listę strzelców inny z rezerwowych – Woyna-Orlewicz, uderzał przewrotką, ale podobnie jak koledzy – bez efektu.
Już za tydzień w sobotę 8 listopada o godz. 13:00, Wiślanie postarają się wreszcie odnieść domowe zwycięstwo. Tym razem do Skawiny przyjedzie drużyna Sokoła Kolbuszowa Dolna.
Wiślanie Skawina – Wisłoka Dębica 0:0
Wiślanie: Pietruszewski – Morawski, Kołodziej, Zięba – Stachera (80 Cytacki), Wiszniowski, Żołądź (70 Gądek), Kron (57 Banik) – Sowa (57 Jania), Gut – Radwanek (80 Woyna-Orlewicz).
Wisłoka: Huczek – Wolny, Paśko, Gaubert, Pereira – Fedan, Łanucha, Feret (86 Kieraś), Czernysz, Pranica (77 Mak) – Kulon (86 Zawiślak).
Sędziował: Krzysztof Wiśniewski (Kielce). Żółte kartki: Jania – Fedan. Widzów: 200.
Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.