MG_0226-3

Trudny wyjazd i bolesna końcówka. Wracamy z Połańca bez punktów

Spotkania z drużyną Czarnych Połaniec od kilku sezonów nie układają się po naszej myśli i niestety tym razem również nie udało się przełamać tej serii. W meczu 30. kolejki Betclic 3. ligi przegrywamy z rywalem z województwa świętokrzyskiego 0:1, a gospodarze rozstrzygnęli losy spotkania w samej końcówce.

.

Sobotnia rywalizacja miała duże znaczenie w kontekście ligowej sytuacji obu zespołów. W poprzedniej kolejce drużyna z Połańca wyprzedzała nas w tabeli, dlatego stawką było nie tylko przełamanie trudniejszego momentu, ale również utrzymanie kontaktu z czołówką ligi. Po ostatnim spotkaniu doszło do kilku zmian w wyjściowej jedenastce Wiślan. W podstawowym składzie pojawił się między innymi Michał Banik, dla którego był to powrót na stadion klubu, w którym spędził blisko dwa lata przed transferem do Skawiny.

.

Lepiej weszliśmy w mecz i od początku staraliśmy się kontrolować jego przebieg. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, jednak brakowało sytuacji, które mogłyby realnie zagrozić bramce gospodarzy. Swoich szans próbowali wspomniany wcześniej Michał Banik oraz Bartłomiej Sowa, który po wygranym pojedynku główkowym oddał strzał w polu karnym, lecz w obu przypadkach bramkarz Czarnych interweniował bez większych problemów. Samo spotkanie było bardzo wymagające pod względem fizycznym i przez długi czas toczyło się głównie w środkowej części boiska.

.

Po zmianie stron na murawie nie brakowało walki, choć z czasem większą inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Mieliśmy jednak swój dobry moment około 60. minuty, kiedy kilka razy udało się przedostać pod pole karne rywali. Po podaniu Michała Stachery dogodną okazję miał Hugo Woyna-Orlewicz, jednak uderzył obok bramki. Chwilę później z dystansu próbował Dorian Gądek, a aktywny w ofensywie był również Wiktor Kłos. Najpierw sam oddał niecelny strzał, a następnie dobrze dograł do Nikodema Morawskiego, który wygrał walkę w powietrzu, lecz jego uderzenie było zbyt lekkie, by zaskoczyć golkipera gospodarzy.

.

Decydująca akcja miała miejsce w 86. minucie. Po dośrodkowaniu Bawora Bednarek skutecznie wypiąstkował piłkę, jednak futbolówka trafiła pod nogi Smolenia, który z bliskiej odległości skierował ją do siatki i zapewnił swojej drużynie komplet punktów.

.

Przed nami ostatnie domowe spotkanie tej rundy. Już w środę, o godzinie 17:00, na naszym stadionie zmierzymy się z Naprzodem Jędrzejów. Wiemy, że minione tygodnie nie układają się po naszej myśli, ale wierzymy, że wspólnie zakończymy ten sezon mocnym akcentem.

.

MKS Czarni Połaniec – Wiślanie Skawina 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Smoleń 86′.

Czarni: Chrapusta – Karajew, Skrzyniak, Chmielowiec, Dzikowski (84′ Gaj), Kramarz (90′ Szady), Bawor, Smoleń, Kierys (90′ Guca), Płatek, Paszczela (84′ Sęk).

Wiślanie: Bednarek – Bociek, Morawski, Szywacz – Kron (62′ Stachera), Banik, Bahonko (62′ Wiszniowski), Gądek, Sowa (62′ Woyna-Orlewicz), Kłos (84′ Szkitun) – Radwanek (62′ Gut).

Sędziował: Paweł Sitkowski (Kąkolewnica). Żółte kartki: Płatek, Skrzyniak, Chrapusta – Gądek, Morawski.

.

Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.