Spotkanie z Naprzodem Jędrzejów było dla nas czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym meczem. Po raz ostatni w tym sezonie zagraliśmy przed własną publicznością, a dodatkową motywacją była chęć przełamania serii bez zwycięstwa w rundzie wiosennej. Do Skawiny przyjechał jednak zespół, który również walczy o swoje cele i wciąż szuka punktów potrzebnych do utrzymania.
.
Od pierwszych minut było widać, że chcemy narzucić swoje warunki gry. Już na początku spotkania celny strzał oddał Michał Stachera, ale piłka trafiła prosto w ręce bramkarza gości. Chwilę później swoich sił z dystansu próbował Michał Banik, jednak także bez zdobyczy bramkowej. Nasza przewaga przyniosła efekt już w 9. minucie spotkania. Po krótko rozegranym rzucie rożnym Banik dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie po zgraniu głową futbolówka spadła pod nogi Bruno Żołędzia, a ten z bliskiej odległości skierował ją do siatki i dał nam prowadzenie.
.
Nie zamierzaliśmy się zatrzymywać. Bardzo aktywny był wspomniany już Banik, który w 22. minucie popisał się indywidualną akcją zakończoną mocnym strzałem zza pola karnego – niestety piłka przeleciała nad poprzeczką. W kolejnych fragmentach meczu nadal szukaliśmy swoich okazji, głównie po uderzeniach z dystansu oraz krótko rozgrywanych stałych fragmentach gry.
.
Po przerwie spotkanie stało się bardziej wyrównane, a goście coraz częściej próbowali zagrozić naszej bramce. Odpowiedzieliśmy między innymi mocnym strzałem Adama Cytackiego zza pola karnego, jednak futbolówka ponownie przeleciała nad bramką. Końcówka przyniosła ogromne emocje. W doliczonym czasie gry sędzia podyktował rzut karny dla Naprzodu po zagraniu piłki ręką przez Nikodema Morawskiego. Do piłki podszedł Durda i na szczęście dla nas uderzenie zatrzymało się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Jakuba Bednarka. Pozwoliło nam to utrzymać prowadzenie i zakończyć spotkanie zwycięstwem 1:0.
.
Trener Wiślan, Radosław Jacek, podsumował to spotkanie słowami: “Myślę, że ten mecz pokazał zespołowi, czego potrzebujemy, o czym rozmawialiśmy przez ostatnie dwa dni. Pokazał nam też, co mieliśmy jesienią, a czego zabrakło w tych wiosennych spotkaniach. Dzisiaj może nie samą taktyką, ale przede wszystkim podejściem, charakterem i byciem prawdziwym zespołem zdobyliśmy trzy punkty. W ostatnich spotkaniach będziemy chcieli pokazać dokładnie te same walory.”
.
Nie kończymy więc ligowego grania! Przed nami jeszcze trzy wyjazdowe kolejki, w których liczymy na komplet punktów. Szczególnie, że w tabeli jest bardzo ciasno i do plasującego się na czwartym miejscu Staru Starachowice brakuje nam jedynie czterech “oczek”.
.
Wiślanie Skawina – Naprzód Jędrzejów 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Żołądź 10′.
Wiślanie: Bednarek – Bociek, Morawski, Szywacz – Stachera (62′ Kron), Cytacki, Banik (62′ Szkitun), Bahonko (83′ Dynarek), Żołądź, Kłos (83′ Jania) – Radwanek (76′ Woyna-Orlewicz).
Naprzód: Borusiński – Moskiewicz, Jas (74′ Myszkowski), Kośmicki, Przybysławski (74′ Bażant) – Durda, Opalski, Duda (19′ Salazar), Papka, Arboleda (46′ Stanek) – Janusz (46′ Plesiński).
Sędziował: Michał Grabowski (Przemyśl). Żółte kartki: Kłos, Morawski, Żołądź, Dynarek, trener Jacek – Durda, Moskiewicz, Duda, Salazar. Widzów: 400.
.
Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.