Do spotkania z Siarką Tarnobrzeg przystępowaliśmy po trudniejszym okresie. W ostatnich czterech meczach zanotowaliśmy remis i trzy porażki, w tym jedną w Pucharze Polski. Również nasi rywale nie mieli za sobą najlepszych występów, ponieważ w dwóch poprzednich kolejkach musieli uznać wyższość przeciwników. W tabeli dzieliły nas zaledwie trzy punkty, dlatego piątkowe spotkanie na stadionie Milenium miało duże znaczenie dla obu zespołów. Od pierwszych minut pokazaliśmy jednak, że chcemy wykorzystać atut własnego boiska.
.
Mecz rozpoczął się dla nas znakomicie. Już w 8. minucie objęliśmy prowadzenie po rzucie rożnym. Do dośrodkowania najlepiej wyskoczył nasz kapitan Nikodem Morawski i strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Nie minęło wiele czasu, a cieszyliśmy się z drugiego trafienia. Po zgraniu piłki głową przez jednego z naszych zawodników dobrze w polu karnym odnalazł się Dawid Dynarek, który pewnym uderzeniem podwyższył prowadzenie. Niedługo później do bramki trafił Kacper Durda, zdobywając już szóstego gola w naszych barwach. Przed przerwą mieliśmy jeszcze swoje okazje, a jedną z nich był strzał z dystansu Doriana Gądka, z którym poradził sobie bramkarz Siarki. Pierwsza połowa przebiegała pod nasze dyktando, a do szatni schodziliśmy z trzybramkową przewagą.
.
Po zmianie stron chcieliśmy utrzymać kontrolę nad spotkaniem, ale początek drugiej połowy przyniósł niekorzystny dla nas moment. W 51. minucie Siarka zdobyła bramkę kontaktową, która dodała rywalom wiary w odwrócenie losów rywalizacji. Na boisku pojawiło się więcej nerwowości, a goście zaczęli szukać kolejnych okazji. Szybko jednak odpowiedzieliśmy na ich trafienie. W 70. minucie Wiktor Kłos oddał precyzyjny strzał na dalszy słupek, pokonując bramkarza i ustalając wynik spotkania. Ta bramka pozwoliła nam odzyskać spokój i kontrolować przebieg końcówki.
.
Ostatnie dwadzieścia minut nie przyniosło już kolejnych goli, choć nie brakowało okazji do zmiany rezultatu. Ostatecznie wygrywamy z Siarką Tarnobrzeg 4:1 i po trudniejszych tygodniach możemy cieszyć się z ważnego zwycięstwa przed własną publicznością. Po końcowym gwizdku nie zabrakło radości, którą nasi zawodnicy dzielili z kibicami na stadionie Milenium. Jak podkreślał po meczu trener, zespół mimo trudniejszego okresu nie spuszczał głów i konsekwentnie pracował na treningach. Piątkowe spotkanie pokazało, że potrafimy nie tylko realizować założenia, ale również grać odważnie i z polotem.
.
Wiślanie Skawina – Siarka Tarnobrzeg 4:1 (3:0)
Bramki: 1:0 Morawski 8′, 2:0 Dynarek 10′, 3:0 Durda 25′, 3:1 Józefiak 50′, 4:1 Kłos 71′.
Wiślanie: Niedbała – Morawski, Jarzynka, Sonntag – Kłos (74′ Stachera), Gądek, Radwanek (62′ Duda), Dynarek (62′ Opalski), Thiago (74′ Skocz), Zięba – Durda (90+2′ Węgrzyn).
Siarka: Pytlak – Misztal, Józefiak, Czerech, Zaczek – Majewski (46′ Peciak), Biś (77′ Podkowa), Kromka (46′ Czapla), Kasia (87′ Kmiećkowiak), Wacławek – Maj (77′ Skrok).
Sędziował: Adrian Cich (Rzeszów). Żółte kartki: Durda, Opalski. Widzów: 600.
.
Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.