IMG_9802

Show zmienników. Odwracamy losy meczu w Kielcach

Do czwartkowego spotkania z rezerwami Korony Kielce przystępowaliśmy z jasnym celem: przełamać ostatnią serię słabszych wyników i wrócić do Skawiny z kompletem punktów. W wyjściowym składzie doszło do kilku zmian, a od pierwszej minuty na boisku pojawili się między innymi Remigiusz Szywacz i Maciej Jania. Zabrakło natomiast Doriana Gądka, który pauzował za nadmiar żółtych kartek. Gospodarze, zajmujący miejsce tuż nad strefą spadkową i mający za sobą dwie porażki z rzędu, również szukali punktów.

.

Pierwsza połowa nie układała się jednak po naszej myśli. To Korona częściej gościła pod naszą bramką, budując akcje i szukając sposobu na sforsowanie defensywy Wiślan. My przez większość czasu musieliśmy skupiać się na obronie i walce o przejęcie inicjatywy w środku pola. Długo nie potrafiliśmy również oddać celnego strzału na bramkę rywali. Dopiero pod koniec tej części spotkania poważniej zagroziliśmy gospodarzom. Kacper Durda znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej, ale jego uderzenie zatrzymał bramkarz Korony. Gdy wydawało się, że do szatni zejdziemy przy bezbramkowym remisie, gospodarze objęli prowadzenie. Davidović, mający na koncie występy w Ekstraklasie, zszedł ze skrzydła i przy kolejnej próbie zdołał pokonać naszego bramkarza.

.

Po zmianie stron obraz spotkania wyraźnie się zmienił. Wiślanie zaczęli grać odważniej i coraz częściej przenosili ciężar gry pod bramkę Korony. Na boisku pojawił się Błażej Radwanek, który zastąpił Kacpra Durdę. W 74. minucie nasz napastnik wykorzystał dobre podanie Thiago z prawej strony i z bliskiej odległości doprowadził do wyrównania. Radwan z dużą determinacją powalczył o piłkę w polu bramkowym, a jego trafienie dało nam impuls do dalszych ataków. Nie zamierzaliśmy zadowalać się remisem i ruszyliśmy po pełną pulę.

.

Decydujący cios zadaliśmy po kolejnej dobrze rozegranej akcji. Wiktor Kłos posłał piłkę w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył Michał Stachera i strzałem głową umieścił ją w siatce. Podobnie jak Radwanek, również on rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. W krótkim czasie dwaj zmiennicy odmienili losy meczu, a my znaleźliśmy się na prowadzeniu. W końcówce Korona próbowała jeszcze odpowiedzieć, ale nasza defensywa nie pozwoliła gospodarzom na ponowne trafienie.

.

Wracamy z Kielc z niezwykle cennym zwycięstwem 2:1. Po trudnej pierwszej połowie pokazaliśmy charakter, nie zwiesiliśmy głów i potrafiliśmy wykorzystać swoje szanse po przerwie. Mamy nadzieję, że to spotkanie będzie początkiem powrotu do regularnego punktowania. Nie będzie jednak wiele czasu na odpoczynek, bo już w przyszłą sobotę czeka nas daleki wyjazd do Chełma, gdzie rozegramy następne ligowe spotkanie, tym razem z liderem rozgrywek.


Korona II Kielce – Wiślanie Skawina 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Davidović 44′, 1:1 Radwanek 74′, 1:2 Stachera 84′.

Korona II: Mikielewicz – Rogala, Chmielewski, Nojszewski, Turek, Wyrozumski, Toboła (80′ Hancko), Adamski, Zwoźny (46′ Morawiec), Davidović (46′ Molenda), Minuczyc (46′ Sarudi).

Wiślanie: Niedbała – Szywacz, Jarzynka, Morawski – Kłos, Cytacki, Dynarek, Jania (64′ Stachera) – Thiago (83′ Skocz), Durda (46′ Radwanek) – Opalski (83′ Kołodziej).

Żółte kartki: Durda, Thiago, Niedbała.

.

Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.