IMG_9388

Decydujące ciosy w końcówkach. Sezon zaczynamy od wygranej

Pierwszy mecz nowego sezonu zaprowadził nas do Morawicy, gdzie zmierzyliśmy się z beniaminkiem III ligi. Dla Moravii było to historyczne spotkanie na tym szczeblu rozgrywek, a dla nas początek sezonu z mocno odmienioną kadrą. W wyjściowej jedenastce ligowe debiuty w barwach Wiślan zaliczyli między innymi Michał Niedbała, Mateusz Jarzynka, Jakub Duda, Kacper Durda i Thiago Rodrigues de Souza, a na ławce również nie zabrakło nowych twarzy.

.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali narzucić swój styl gry. Nie przekładało się to jednak na klarowne sytuacje bramkowe, a nasza defensywa skutecznie odpierała kolejne ataki. My również szukaliśmy swoich okazji, jednak uderzenia kończyły się w rękach bramkarza Moravii.

.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, nadeszła doliczona minuta gry. Nikodem Morawski zdecydował się na strzał zza pola karnego. Piłka nie sprawiała większych problemów, jednak bramkarz gospodarzy popełnił błąd i przepuścił ją między rękami. Do szatni schodziliśmy więc z jednobramkowym prowadzeniem.

.

Po zmianie stron to my wyglądaliśmy lepiej i coraz częściej gościliśmy pod bramką rywali. W okolicach 60. minuty Wiktor Kłos został sfaulowany w polu karnym, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Dorian Gądek, jednak jego uderzenie zatrzymało się na słupku i wynik pozostał bez zmian. Moravia do końca walczyła o odwrócenie losów spotkania i w końcówce stworzyła sobie kilka sytuacji, ale pewnie między słupkami spisywał się Michał Niedbała, który udanie rozpoczął ligowe występy w naszych barwach.

.

Ostatnie słowo należało jednak do nas. W doliczonym czasie gry gospodarze popełnili błąd na własnej połowie, z którego skorzystał Adam Cytacki. Pomocnik, który pojawił się na boisku po przerwie, świetnie odnalazł się w zamieszaniu, podbił piłkę głową, wyszedł sam na sam z bramkarzem i pewnym wykończeniem przypieczętował nasze zwycięstwo.

.

Pierwszy mecz nowego sezonu kończymy więc z kompletem punktów. Z Morawicy wracamy po wygranej 2:0 i udanej inauguracji rozgrywek, która daje dobry sygnał na kolejne ligowe wyzwania. Już w najbliższą sobotę czeka nas historyczny moment. Po raz pierwszy zagramy ligowy mecz na naszym nowym stadionie. Przed własną publicznością podejmiemy Naprzód Jędrzejów i zrobimy wszystko, aby udanie zainaugurować również występy na nowym obiekcie.

.

KS Moravia Morawica – Wiślanie Skawina 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Morawski 45+4′, 0:2 Cytacki 90+3′

Moravia: Pietras – Przybysławski, Pierzchała, Konieczny – Więckowski, Rożek (62′ Siwek), P. Lisowski, Poliaszenko – Żądło, Rybus (62′ Didiajew), Hamera (46′ Werbickij).

Wiślanie: Niedbała – Zięba, Jarzynka, Morawski –Kłos, Duda, Durda (75′ Stachera), Jania (62′ Cytacki) – Gądek (88′ Dynarek), Thiago (77′ Skocz) – Radwanek (77′ Opalski).

Sędziował: Norbert Chrząstek (Radom). Żółte kartki: Rożek, Wierbickij, Pierzchała – Thiago, Duda.

.

Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.