IMG_3940

Łukasz Tarkowski: Wszyscy podążają w jednym kierunku, a tylko tak można osiągnąć sukces [WYWIAD]

Zapraszamy do przeczytania pierwszego wywiadu z pierwszym asystentem Radosława Jacka – Łukaszem Tarkowskim! Jesteśmy już na półmetku przygotowań do sezonu, dlatego zapytaliśmy trenera o kilka ciekawych kwestii. Zapraszamy do krótkiej lektury!

.

Dzień dobry! Trenerze jak pierwsze wrażenia po dołączeniu do Wiślan? Jak ocenia Pan infrastrukturę, społeczność wokół klubu czy komfort pracy?

.

– Póki co, wrażenia są wyłącznie pozytywne. Atmosfera w klubie jest naprawdę dobra. Czuć rodzinną atmosferę, która przeradza się w spokój wokół drużyny. Na pewno wszyscy czekają na otwarcie stadionu, natomiast trzeba podkreślić, że komfort pracy już teraz jest bardzo wysoki, ponieważ ani sztabowi, ani zawodnikom nic nie brakuje, żeby przygotować się do rozgrywek.

.

Długo trener się zastanawiał, gdy przyszła propozycja dołączenia do sztabu Radosława Jacka?

.

– Decyzja o odejściu z KSZO nie była łatwa, ale tak ostatecznie zdecydowałem. Po rozstaniu z Ostrowcem, pomimo innych ofert, ta z Wiślan była najciekawsza, bo działacze zarysowali kilkuletni plan rozwoju klubu. Stabilność takich projektów jest ważna do osiągania wysokich celów. Nie zastanawiałem się długo, gdy dowiedziałem się jaki jest plan na klub, jakie są perspektywy, bo zdecydowanie koreluje to z moim patrzeniem na piłkę nożną. Oczywiście duży wpływ na podjęcie tego wyzwania miała postać trenera Radosława Jacka, z którym z bardzo dobrze pracuje mi się już od kilku lat.

.

A jak przygotowania do sezonu? Wszystko idzie zgodnie z planem?

.

– Tak możemy powiedzieć. Treningi do tej pory przebiegały wzorowo pod względem zaangażowania drużyny, co przekłada się na jakość zajęć. Pomimo dużej ilości materiału jaki chcemy przekazać zespołowi, na razie wszystko przebiega tak jak zakładaliśmy. Myślę, że współpraca wszystkich ludzi zaangażowanych w projekt sprawia, że tak przyjemnie nam się pracuje i wprowadza kolejne elementy mające zagwarantować jak najlepsze wyniki w sezonie. Widać, że wszyscy podążają w jednym kierunku, a tylko tak można osiągnąć sukces w sporcie.

.

⁠Kadra jeszcze nie w pełni kompletna. To chyba nie pomaga pod kątem takich efektywnych przygotowań do sezonu? Jak sobie z tym radzić?

.

– W każdym tygodniu testujemy zawodników na różnych pozycjach, ale to nie znaczy, że zaburza nam to przygotowania do sezonu. Kadra jest już niemalże gotowa, brakuje tylko 2-3 ogniw, więc wydaje mi się, że mamy duży komfort pracy, jeśli chodzi o stabilizację kadry. Oczywiście idealnym rozwiązaniem byłoby mieć zespół gotowy na miesiąc przed ligą, lecz nie ma takich drużyn, bo każdy na tym etapie formuje swój skład. Pierwszy sparing pokazał, że poziom zgrania tego zespołu już na tym etapie jest naprawdę wysoki.

.

A jakie są główne atuty Wiślan lub jakie by trener chciał, żeby one były?

.

– Już po pierwszych zajęciach było widać dużą swobodę w operowaniu piłką u zawodników. Chcemy to pielęgnować i sprawić, że Wiślanie będą zespołem, który z każdym przeciwnikiem będzie prowadzić grę i w ten sposób dominować. Dużą wagę przykładamy też do tego, by jak najszybciej odebrać piłkę rywalowi już na jego połowie. Więc jeśli miałbym streścić w kilku słowach jaki chcemy widzieć zespół to powiedziałbym, że Wiślanie będą grać atrakcyjny futbol dla kibiców, a bardzo nieprzyjemny dla przeciwników. W poprzednich klubach udało się to zaszczepić i nie mam wątpliwości, że tutaj będzie podobnie.

.

A na co będzie stać Wiślan w nadchodzącym sezonie? Są już ustalone konkretne cele?

.

– Celem jest zbudować fundamenty pod kolejne sezony, by klub harmonijnie się rozwijał. Jednak wszyscy jesteśmy bardzo ambitni, więc na pewno nie zadowolimy się grą o spokojne utrzymanie, tylko o coś więcej. W każdym meczu powalczymy o trzy punkty.