IMG_0444

Pierwsza porażka w sezonie. Przegrywamy z Czarnymi Połaniec

Do spotkania z Czarnymi Połaniec przystępowaliśmy jako jedna z niepokonanych drużyn III ligi. Po pięciu kolejkach mieliśmy na koncie cztery zwycięstwa i remis. Czarni przyjechali do Skawiny po zwycięstwie nad Koroną II Kielce, chcąc dopisać do swojego dorobku kolejne punkty. Wiedzieliśmy również, że historia bezpośrednich spotkań nie jest po naszej stronie. Chcieliśmy ją jednak zmienić podczas kolejnego wieczornego meczu na naszym stadionie.

.

Od pierwszych minut goście starali się przejąć inicjatywę. Już na początku spotkania Grzegorz Płatek znalazł w polu karnym Aliakseia Piatrenkę, ale jego uderzenie minęło słupek. Chwilę później zawodnik Czarnych próbował zaskoczyć nas bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego, jednak po rykoszecie piłka wyszła na rzut rożny. My również szukaliśmy swoich okazji. Hubert Skocz próbował najpierw uderzeniem z dystansu, a następnie głową, ale żadna z tych prób nie znalazła drogi do bramki. Mieliśmy swoje momenty w ofensywie, jednak Czarni skutecznie bronili dostępu do własnego pola karnego.

.

Kiedy wydawało się, że na przerwę zejdziemy przy bezbramkowym remisie, goście przeprowadzili jeszcze jeden atak. Po dalekim wyrzucie z autu piłka trafiła do Szymona Szlęka, który zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Precyzyjny strzał znalazł drogę do naszej bramki i w ostatniej minucie pierwszej połowy Czarni objęli prowadzenie 1:0.

.

Po zmianie stron ruszyliśmy do odrabiania strat. Coraz częściej utrzymywaliśmy się przy piłce i szukaliśmy sposobu na sforsowanie defensywy gości. W 57. minucie na mocne uderzenie z dystansu zdecydował się Mateusz Duda, ale bramkarz Czarnych popisał się bardzo dobrą interwencją. Chwilę później ponownie zagroził Hubert Skocz. Po dośrodkowaniu Wiktora Kłosa nasz zawodnik uderzył głową, jednak piłka minęła słupek. Do końca spotkania walczyliśmy o wyrównanie. Czarni konsekwentnie bronili jednak jednobramkowego prowadzenia i skutecznie przerywali nasze kolejne akcje. W doliczonym czasie gry Dawid Zięba obejrzał drugą żółtą kartkę, ale nie zmieniło to już losów spotkania.

.

Czarni Połaniec wygrywają w Skawinie 1:0 i po raz kolejny okazują się dla nas niewygodnym rywalem. Tym samym ponosimy pierwszą porażkę w tym sezonie. Nie takiego wyniku oczekiwaliśmy, ale przed nami kolejne spotkania i kolejne punkty do zdobycia.


Wiślanie Skawina – MKS Czarni Połaniec 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Szlek 45′.

Wiślanie: Bednarek – M. Zięba, Dynarek, Morawski –Kłos (82′ Wrona), Duda (72′ Zawadzki), Jania (64′ Węgrzyn), Gądek (64′ Stachera) – Durda (72′ Radwanek), Thiago – Skocz (70′ Radwanek).

Czarni: Wieczerzak – Karajew, Chmielowiec, Banik (77′ Guca), Bociek (62′ D. Zięba), Płatek, Bawor, Smoleń, Pycek (16′ Szlęk), Kieryś, Pietrenka.

Sędziował: Karol Kowalski (Lublin). Żółte kartki: Radwanek, M. Zięba, Zając oraz trener Jacek – Pietrenka, D. Zięba, Wieczerzak. Czerwona: D. Zięba (druga żółta, 93′). Widzów: 600.

.

Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.