vswislakrakow (19 of 20)

Szymon Brańczyk: Otrzymałem od trenera szansę, której nie mogłem zaprzepaścić [WYWIAD]

Wiślanie wygrali w piątek 1:0 z Podlasiem Biała Podlaska w ramach 24. kolejki Betclic 3. Ligi – Grupy IV, a teraz podopiecznych Bartosza Szcząbra czeka wyjazd na mecz do sąsiedniego Krakowa. W tym tygodniu rozmawiamy z bohaterem ostatniego spotkania –  Szymonem Brańczykiem. Zapraszamy do krótkiej lektury!

.

Cześć Szymek! Jak się czujesz po ostatnim starciu z Podlasiem?

.

– Cześć! Czuję się bardzo dobrze. Zagrałem bardzo fajny mecz i cieszę się, że mogłem pomóc drużynie w tak ważnym dla nas wszystkich spotkaniu.

.

Nastroje po dwóch ostatnich zwycięskich kolejkach w drużynie zapewne diametralnie lepsze niż marcu?

.

– Tak, zdecydowanie. Wyniki odgrywają bardzo dużą rolę w szatni. Atmosfera jest bardzo ważna, bo z tego bierze się nasze nastawienie na boisku. Cieszę się, że jako drużyna przetrwaliśmy ten trudny początek rundy i teraz powoli wychodzimy na prostą.

.

Wskoczyłeś do bramki od meczu z Wisłoką Dębica. Od tego czasu dwa czyste konta i tyle samo zwycięstw. Można powiedzieć, że to dla Ciebie scenariusz idealny?

.

– Można tak powiedzieć. Otrzymałem od trenera szansę, której nie mogłem zaprzepaścić. Podobny scenariusz odegrał się poprzedniej wiosny, a historia lubi zataczać koło. Czyste konta budują moją pewność siebie, szczególnie w takim stylu jak to z Podlasiem.

.

Czujesz się w dobrej dyspozycji? Sztab postawił teraz na Ciebie, bo od początku rundy w bramce bronił Mateusz Bartusik.

.

– Tak, czuję się w dobrej dyspozycji. W okresie przygotowawczym dopadła mnie choroba i wykluczyła mnie na dwa tygodnie. To na pewno miało swój wpływ na moje przygotowanie do sezonu. Cieszę się, że otrzymałem tą szansę, bo prędzej czy później ona by nadeszła, musiałem być gotów w każdej chwili. Mateusz w pełni zasłużył na pierwszy skład w tej rundzie. W okresie przygotowawczym wyglądał bardzo dobrze i tutaj nie ma co się oszukiwać. W meczach też pokazał swoją jakość i pomagał zespołowi w trudnych momentach. Cieszę się że Mati jest z nami w drużynie, ma większe doświadczenie ode mnie na poziomie centralnym, z czego chce czerpać jak najwięcej. Uważam, że mamy bardzo dobry kontakt na boisku i poza nim. Jest to zdrowa rywalizacja, nawzajem się wspieramy.

.

Teraz mecz z rezerwami Wisły w Krakowie. Jak oceniasz Wasze szanse? W Skawinie na jesień padł remis.

.

– Jedziemy oczywiście po pełną pulę. Mam nadzieję, że rozpoczęliśmy serię zwycięstw i musimy iść dalej za ciosem. Wisła II to młody zespół, który na pewno zostanie wzmocniony zawodnikami z pierwszej drużyny.

.

Jesteś w Wiślanach na wypożyczeniu z Podbeskidzia. Jak się czujesz w drużynie po roku czasu, macie chyba zgraną ekipę?

.

– Uważam, że jesteśmy naprawdę zgraną ekipą, a to na boisku i poza nim jest najważniejsze. Przeżyliśmy razem dużo tych gorszych, jak i tych lepszych momentów, a to czyni nas mądrzejszą i bardziej konsekwentną w działaniu drużyną. Cieszę, się że tu trafiłem i mam szansę na co dzień trenować z takimi ludźmi. To czysta przyjemność.