Przed trzecią kolejką oba zespoły znajdowały się na czele tabeli, z kompletem punktów na koncie. My zajmowaliśmy pierwsze miejsce, a tuż za naszymi plecami plasowała się Wisła II Kraków. Bezpośrednie starcie lidera z wiceliderem zapowiadało więc jedno z najważniejszych spotkań początku sezonu. Do Krakowa przystępowaliśmy po zwycięstwach nad Moravią i Naprzodem Jędrzejów, a w wyjściowym składzie doszło do dwóch zmian: kontuzjowanego Michała Niedbałę zastąpił Jakub Bednarek, natomiast Błażeja Radwanka – Hubert Skocz.
.
Od pierwszego gwizdka to my prezentowaliśmy się aktywniej. Już w 3. minucie z dystansu uderzał Maciej Jania, a dziesięć minut później z drugiej strony boiska swoich sił próbował Michał Zięba. Chwilę później objęliśmy prowadzenie. W 14. minucie Thiago dośrodkował z rzutu rożnego, Mateusz Duda zgrał piłkę w pole karne, a tam najlepiej odnalazł się Kacper Durda, który skierował ją do siatki. Nie zamierzaliśmy na tym poprzestać. W 19. minucie ponownie zagroziliśmy bramce gospodarzy, tym razem za sprawą Mateusza Dudy. Jego uderzenie z dystansu zostało jednak obronione przez bramkarza Wisły II.
.
Gospodarze odpowiedzieli w 27. minucie, kiedy po ich uderzeniu piłka zatrzymała się na poprzeczce. Trzy minuty później to my ponownie znaleźliśmy drogę do siatki. Po wrzucie z autu z lewej strony Nikodem Morawski wygrał pojedynek główkowy i przedłużył piłkę do Mateusza Jarzynki, który również głową skierował ją do bramki. Prowadziliśmy 2:0, ale nasza przewaga nie trwała długo. W 33. minucie w polu karnym faulował Mateusz Jarzynka, za co obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Sędzia podyktował rzut karny, który gospodarze zamienili na gola. W końcówce pierwszej połowy Wisła II przejęła inicjatywę i próbowała wykorzystać grę w przewadze liczebnej, aby doprowadzić do wyrównania jeszcze przed przerwą. Dobrze zorganizowana defensywa pozwoliła nam jednak utrzymać korzystny rezultat. Po 45 minutach prowadziliśmy 2:1.
.
Po zmianie stron spotkanie stało się zdecydowanie bardziej fizyczne. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę, a płynnych akcji było znacznie mniej. Wisła II, mając jednego zawodnika więcej, z każdą minutą coraz śmielej przesuwała się pod naszą bramkę, jednak gospodarze mieli problem z przełożeniem przewagi liczebnej na konkretne sytuacje. W miarę upływu czasu krakowianie próbowali zwiększać presję, ale ich atakom brakowało dokładności i spokoju w decydujących momentach. Nie pozwalaliśmy rywalom na swobodne rozegranie w pobliżu naszego pola karnego i skutecznie odpieraliśmy kolejne próby. Mimo gry w osłabieniu utrzymaliśmy prowadzenie do końcowego gwizdka. Wynik ustalony w pierwszej połowie nie uległ już zmianie.
.
Tym samym dopisujemy do swojego dorobku niezwykle ważne trzy punkty w starciu z wiceliderem. Po trzech kolejkach mamy na koncie dziewięć punktów i bilans bramek 6:1. Na pierwszym miejscu pozostaje Chełmianka, która również zgromadziła komplet punktów, ale przy bilansie 6:0.
.
Wisła II Kraków – Wiślanie Skawina 1:2 (1:2)
Bramki: 0:1 Durda 14′, 0:2 Jarzynka 31′, 1:2 Tokarczyk 34′ karny.
Wisła II: Neugebauer – Prochwicz (63′ Skała), Daczewski, Cymbaluk, Ziarko (63′ Conte) – Dziedzic (46′ Skrobański) – Pławiński (70′ Sukiennicki), Szywacz, Gap – Tokarczyk, Rodado (46′ Małecki).
Wiślanie: Bednarek – Kłos, Zięba, Jarzynka, Morawski, Jania (64′ Cytacki) – Gądek (75′ Zawadzki) – Skocz (64′ Stachera), Thiago (75′ Radwanek), Duda – Durda (38′ Dynarek).
Sędziował: Mateusz Złotnicki (Borzechów-Kolonia). Żółte kartki: Dziedzic, Cymbaluk, Skrobański, Prochwicz – Jarzynka, Duda, Thiago, Radwanek. Czerwone kartki: Jarzynka (33′, druga żółta), Opalski (53′). Widzów: 500.
.
Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.