IMG_5761

Wyjazdowa porażka z beniaminkiem. Nasi rywale odwrócili wynik po przerwie

Po pierwszej porażce w sezonie jechaliśmy do Buska-Zdroju z zamiarem zdobycia trzech punktów. AKS 1947 również przystępował do meczu po przegranej, a przed spotkaniem zajmował miejsce w strefie spadkowej. My byliśmy na trzeciej pozycji z 13 punktami. Na boisku tabela nie miała jednak większego znaczenia. Od pierwszych minut oba zespoły grały twardo i nie brakowało walki o każdą piłkę.

.

Pierwsze 25 minut nie przyniosło wielu sytuacji podbramkowych. Próbowaliśmy budować akcje i szukać miejsca w defensywie gospodarzy, ale AKS dobrze ustawiał się w obronie. Około 30. minuty udało nam się jednak trafić do siatki. Po dośrodkowaniu głową uderzył Nikodem Morawski, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną. Była to jedna z kilku takich decyzji w trakcie spotkania. Na pierwszą bramkę musieliśmy poczekać do samej końcówki pierwszej połowy. W 45. minucie Kacper Durda znalazł drogę do bramki i wyprowadził nas na prowadzenie. Do szatni schodziliśmy więc przy wyniku 1:0.

.

Po przerwie AKS próbował szybko doprowadzić do wyrównania. Przez pierwszy kwadrans drugiej połowy dobrze radziliśmy sobie z atakami gospodarzy i nie pozwalaliśmy im na stworzenie dogodnej sytuacji. Sami również szukaliśmy okazji do podwyższenia prowadzenia, ale brakowało dokładności w ostatniej fazie akcji. W 73. minucie gospodarze doprowadzili do remisu. Maciej Pokora otrzymał piłkę przed naszym polem karnym i precyzyjnym strzałem pokonał naszego bramkarza. Wynik 1:1 oznaczał, że o zwycięstwie miała zdecydować końcówka spotkania.

.

AKS nie zamierzał zadowolić się remisem. Gospodarze zwiększyli tempo, a trener zdecydował się na zmiany, które miały wzmocnić ich ofensywę. Jednym z wprowadzonych zawodników był Alan Mazur. W 84. minucie pojawił się na boisku, a trzy minuty później zdobył bramkę na 2:1. W ostatnich minutach próbowaliśmy jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale gospodarze utrzymali prowadzenie. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 1:0, jednak AKS odwrócił wynik i ostatecznie wygrał 2:1.

.

Tym samym ponosimy drugą porażkę z rzędu. Po siedmiu kolejkach mamy na koncie 13 punktów i zajmujemy piąte miejsce w tabeli. Teraz wracamy do Skawiny, gdzie czeka nas spotkanie z JKS 1909 Jarosław. Będzie to okazja, żeby przerwać serię dwóch przegranych i ponownie sięgnąć po trzy punkty.


AKS Busko-Zdrój – Wiślanie Skawina 2:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Szlek 45′.

Wiślanie: Bednarek – M. Zięba, Dynarek, Morawski –Kłos (82′ Wrona), Duda (72′ Zawadzki), Jania (64′ Węgrzyn), Gądek (64′ Stachera) – Durda (72′ Radwanek), Thiago – Skocz (70′ Radwanek).

Czarni: Wieczerzak – Karajew, Chmielowiec, Banik (77′ Guca), Bociek (62′ D. Zięba), Płatek, Bawor, Smoleń, Pycek (16′ Szlęk), Kieryś, Pietrenka.

Sędziował: Karol Kowalski (Lublin). Żółte kartki: Radwanek, M. Zięba, Zając oraz trener Jacek – Pietrenka, D. Zięba, Wieczerzak. Czerwona: D. Zięba (druga żółta, 93′). Widzów: 600.

.

Działalność Klubu Wiślanie Master Way Skawina jest możliwa dzięki współpracy z Miastem i Gminą Skawina, wspólnie promując sport i aktywny styl życia. Razem dążymy do tworzenia lepszych warunków dla rozwoju sportowców i pasjonatów aktywności fizycznej.